3 lipca 2007 Angielki podróżujące rowerami po Irlandii Angielskie cyklistki

Angielki podróżujące rowerami po Irlandii

Angielki podróżujące rowerami po Irlandii

W tygodniu nie dzieje się nic niezwykłego.

Praca do 17:30, powrót do domu około 18:30, prysznic, pobudka o 6:00, śniadanie i kanapki do pracy, wyjście z domu o 7:05, czterdziestominutowy poranny spacer przy pozytywnej muzyce z mp3, 15-minutowa podróż samochodem.

Rutyna, która na szczęście nie na długo gości w moim życiu :) Za to praca sama w sobie jest ok – jak nie pada.

W niedzielę Chris poznał jakieś dwie Angielki, bardzo zresztą sympatyczne, które przyjechały z rowerami do Irlandii trochę pojeździć i pozwiedzać. Spały u nas w wolnym pokoju w nocy na poniedziałek.

Gotowaliśmy razem kolację, graliśmy na różnych dziwnych instrumentach – włączając rurę od odkurzacza :) Bezalkoholowy wegetariański wieczór.

W najbliższy weekend zamierzam jechać na początek słynnego festiwalu w Milltown Malbay, odwiedzić Corę i resztę znajomych i ogólnie odreagować :)

  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Flaker
  • Blogger.com
  • Wykop

Prawdopodobnie zainteresuje Cię również:

Z Dublina do Waterford - prosto na wykopki
Wstaję rano i daję Fredzie prezent, po czym rozpoc...
Milltown Malbay - ostatni weekend festiwalu
Dziś wróciłem z Milltown z July i jej przyjaciółką...
Dunmore East
Dzisiaj około 14 poszedłem na piechotę z Waterford...

Tagi: , , ,
Kategoria: Dzienniki podróży

Zostaw komentarz

Obowiązuje netykieta. Pamiętaj, że sposób wyrażania opinii świadczy o osobie, która ją wyraża.