Piątek. Siedzę w pracy, dzwoni nieznajomy numer.
“Proszę Pana, chciałem Pana o coś spytać, proszę o szczerą i poważną odpowiedź. Czy zna Pan Oliwiera Ksawerego K.?” – pyta głos w słuchawce.
“Nie znam, a dlaczego Pan pyta i skąd ma Pan moje dane?” – odpowiadam zaskoczony.
Jadąc z eventu nad morzem stanęliśmy na parkingu w Łodzi, aby posilić się badziewiem z McDonalda. Obok zaparkował przepiękny Ford Taunus Coupe.
Zamieszałem cukier w kawie i wysiadłem, aby się zapoznać. Chwilę później, po wymianie opowieści i kontaktów, jechaliśmy dalej do Krakowa. To było w nocy z poniedziałku na wtorek.
Okazuje się, że przed chwilą jakiś człowiek znalazł dokumenty Oliwiera. Jest w nich jedyna kartka z jakimkolwiek telefonem. Dzwoni po to, aby oddać zgubę. Nikt mi nie powie, że otwartość na ludzi nie pomaga w życiu – nie tylko własnym.
Prawdopodobnie zainteresuje Cię również:
Jakiś tydzień temu z Centrum Wschodniego POU dosta...
Radocha na dwóch kółkach :) Późny wieczór na ulicy...
Od momentu rozpoczęcia pracy miesiąc temu, zastana...
Tagi: Ford Taunus Coupe, telefon, zbieg okoliczności, Łódź
Kategoria: Blog, Motoryzacja
Komentarze (6)
Zostaw komentarz
Obowiązuje netykieta. Pamiętaj, że sposób wyrażania opinii świadczy o osobie, która ją wyraża.











Hej,
Bardzo fajny blog :)
Miło się czyta opowieści z twoich przygód.
Pozdrawiam
Dzięki, lubię kiedy wywołuje takie odczucia ;)
No nieźle Gleb, oddałeś portfel? :)
@Dawid K
Tak, przyczyniłem się do jego oddania (znalazł go przecież ktoś inny).
Witam
Już trochę czasu minęło od tej pozytywnej historii. Jeszcze raz dziękuje Tobie jak i znalazcy portfela. Trzeba by się spotkać i odpłacić w złotym płynie :)
Pozdrawiam
Cześć Oli!
Widzisz, życie potrafi pozytywnie zaskoczyć ;) Cała przyjemność po mojej stronie, miło wiedzieć, że tacy ludzie jak ten gość jeszcze chodzą po tym świecie.
Co do piwka, to bardzo chętnie ;) Kiedy będziesz w okolicach Krakowa lub Rzeszowa? Pisz na maila lub przez formularz, to się umówimy :)