Z Rzeszowa na Frankfurt Hahn
Wsiadłem wieczorem do pociągu w Rzeszowie i spędziłem siedem godzin w wesołym przedziale z byłym funkcjonariuszem Straży Granicznej. Potem dwie i pół godziny we Wrocławiu czekając na przesiadkę i pociąg do Zgorzelca. Obudzony przez współpasażera na stacji Zgorzelec Miasto, tradycyjnie wypiłem kawę w McDonaldzie i ruszyłem w kierunku przejścia granicznego Jędrzychowice. Nauczony doświadczeniem, że droga jest długa, a plecak ciężki, tym razem wyposażyłem się we wszystko mówiącą karteczkę z napisem “NIEMCY”. Trzysta metrów dalej wystawiłem ją przed siebie i pierwsze auto zjechało na pobocze [...]
Stopem na plan filmu
Po wylądowaniu w Kerry Airport i przejściu odprawy, której najbardziej się obawiałem ze względu na swój dowód – a która odbyła się najszybciej ze wszystkich poprzednich – pojechaliśmy stopem w kierunku hrabstwa Clare. Jednak hrabstwo Kerry, przez które musieliśmy przejechać, znane jest w Irlandii z bardzo ‘specyficznego’ akcentu, posiadanego przez jego mieszkańców. Są to w większości farmerzy, którzy mówiąc szybko sprawiają wrażenie, jakby używali staroceltyckiego języka Irish Gaelic – w rzeczywistości mówiąc po angielsku [...]
Legitymując się podartym dowodem
W niedzielę wieczorem, po spakowaniu 35-ciu kilogramów do nowego plecaka z Allegro, wsiedliśmy do pociągu pospiesznego na rzeszowskim dworcu. Maciek pożegnał rodziców, którzy pomimo jego zapewnień, że całą drogę pokonujemy pociągiem, chyba podejrzewali prawdę. Droga do Wrocławia minęła na wymianie poglądów z nowo poznanym towarzyszem podróży. Około czwartej, po zjedzeniu pity warzywnej, zainstalowaliśmy się w osobówce do Zgorzelca. Przygoda miała swój właściwy początek chwilę później, jakąś godzinę drogi przed Zgorzelcem.. [...]








